Pytanie:
Dlaczego Rzymianie nie podbili / nie zbadali afrykańskiego wybrzeża Atlantyku?
Acroneos
2016-05-13 05:08:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiem, że Rzymianie, kiedy ich imperium osiągnęło szczyt około I i II wieku naszej ery, kontrolowali północne wybrzeże Afryki i mieli Saharę jako swego rodzaju naturalny „mur”, a także granicę, za którą myśleli, że to koniec świata, więc nie zadali sobie trudu, aby go zbadać.

Ale patrząc na tę mapę, nie rozumiem, dlaczego nie rozszerzyli się dalej na zachód z Mauretanii Tingitana. W czasach rzymskich wybrzeże to było dość żyzne, podobnie jak reszta północnej Mauretanii i Numidii. Dlaczego więc nie rozszerzyli się dalej na zachód na północnoafrykańskim wybrzeżu Atlantyku? O ile wiem, dzięki ich dawnemu wrogowi, Kartaginie, wiedzieli, że w tym kierunku było dużo ziemi, odkąd Hanno przed wiekami przybył do Gambii.

Mam na myśli, że Rzymianie rozszerzali się wszędzie, gdzie się znajdowali mógłby. A ponieważ w tamtym czasie afrykańskie wybrzeże Atlantyku nie było tak naprawdę zajęte przez żadne imperium ani silne hordy barbarzyńców, nie byłoby żadnego oporu przeciwko Rzymianom.

Czy warto? Eksploracja i podbój generalnie wiążą się z bardzo wysokimi kosztami i często są wykonywane dla określonego zasobu. Afryka Północna była bardzo ważna dla produkcji pszenicy (żywności), ale do jej utrzymania potrzebna jest silna siła militarna. Atakowanie odległych wybrzeży nie jest łatwe, jeśli nie jesteś morskim supermocarstwem (którym nie był Rzym)
Moim zdaniem w I i II wieku ne Rzym był Morskim mocarstwem
a 100 milionów lat temu dinozaury były supermocarstwem morskim. Technicznie rzecz biorąc, mógł być najsilniejszy - wśród jeszcze słabszych. Użyłem tego terminu w sensie absolutnym (tzn. Masz kontrolę nie tylko nad swoimi wrogami, ale także nad samym morzem).
Mogę sobie wyobrazić rzymskiego odkrywcę, dowodzącego parą trirem, walczącego o przedostanie się przez Cieśninę Gibralter i skręcającego na południe, widząc teraz tylko wodę i bezdrzewną linię brzegową (w porównaniu z północą) i mając przeważające wiatry i fale pchają go na brzeg, nie będąc w stanie poważnie uderzyć, żadnych drzew, które mogłyby zastąpić wiosła lub maszty, i ponownie rozważyć głupotę przekraczania końca świata ...
Czy Rzymianie rzeczywiście przeprowadzili jakieś znaczące badania? Mam wrażenie, że żyli w świecie, w którym prawie wszystko, co warto wiedzieć, było już znane z poprzednich cywilizacji - Greków, Fenicjan, Egipcjan itd. - i właśnie podbili znane cywilizacje.
Pięć odpowiedzi:
#1
+35
Schwern
2016-05-13 08:42:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ponieważ Sahara ciągnie się aż do wybrzeża Atlantyku. Rzymianie nie byli wielkimi marynarzami i potrzebowali wsparcia nadmorskich miast, aby pokonywać duże odległości. Sahara Zachodnia stanowi przerwę w tym łańcuchu, ponad 1000 km niegościnnej linii brzegowej.

Nawet dzisiaj Sahara Zachodnia jest jednym z najsłabiej zaludnionych obszarów na świecie, z szacunkami 2,25 osób na km 2 . Pada 50 mm deszczu rocznie i jest prawie całkowicie pustynna. Klimat mógł być wtedy lepszy (chciałbym sprawdzić, czy są badania na ten temat), ale nigdy nie wydawał się szczególnie brzoskwiniowy. Sahara Zachodnia nie zawiera żadnych zasobów naturalnych, które Rzymianie mogliby wykorzystać. Linia brzegowa nie ma partnerów handlowych.

Oprócz pytania „dlaczego nie”, musimy najpierw zapytać „dlaczego”. Z tego pytania wynika, że ​​Rzymianie rozszerzyli się tylko po to, by się rozszerzyć. Nie, rozszerzyły się w jakimś celu. Hiszpania posiadała bogate zasoby naturalne. Posuwanie się na północ odepchnęło barbarzyńców z powrotem, dając Półwysepowi Włoskiemu strefę buforową. Wszystko wokół Morza Śródziemnego, w tym wybrzeże Afryki Północnej, było połączone przez handel morski i przybrzeżny.

Nawet jeśli docierały aż do lepszych obszarów wokół rzeki Senegal, dlaczego Rzym miałby chcieć poświęcić dużo czasu na utworzenie miasta odciętego od reszty imperium?

Czy mamy dane klimatyczne z tamtego okresu? Afryka Północna była do pewnego stopnia bardziej wilgotna i bardziej zielona, ​​z bogatą fauną (do czasu, gdy Rzymianie wymordowali ją na arenach), ale jak daleko to się rozciągało?
@Marakai Hmm, możesz mieć rację. [Wikipedia sugeruje, że było to mniej wrogie] (https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_Western_Sahara#Ancient_and_classical_antiquity). Muszę zrobić więcej badań.
Spójrz na Sahara Atlantic Coast. Żyzne regiony schodzą na południe wzdłuż wybrzeża, a Rzymianie mogliby zdobyć dużo ziemi, aż dotarli do dzisiejszej Mauretanii (nie mylić ze starożytną Mauretanią). Taka jest sytuacja dzisiaj. Jak wiemy, w czasach rzymskich klimat w Afryce Północnej był chłodniejszy niż obecnie.
@Acroneos Musieliby zabrać ludzi i rzeczy tam, przez pustynię o długości 1000 km (która, jak zakładam, była tam, dopóki nie usłyszę inaczej), a potem nie mogliby tak naprawdę skutecznie z nimi handlować ze względu na związane z tym odległości. Odosobniona placówka nie pomogłaby Rzymowi. Jedną z fałszywych przesłanek twojego pytania jest to, że Rzymianie chcieli po prostu rozszerzyć i pochłonąć więcej ziemi.
Zastanawiam się, czy ryzyko chorób nie ma z tym nic wspólnego, a la Guns Germs and Steel. Afryka Subsaharyjska to surowe miejsce pod względem środowiskowym. Gdyby Rzym to zbadał lub usłyszał od ludzi, którzy to robią, prawdopodobnie mieliby większe obciążenie chorobami niż mieli do czynienia w domu. Ma to również większe znaczenie w przypadku większych armii niż późniejsi europejscy odkrywcy, którzy mogą polegać na prochu jako wzmacniaczu siły.
#2
+12
T.E.D.
2016-05-14 00:05:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Rzymianie w większości nie rozszerzyli swojej działalności, ponieważ istniała ładna, urodzajna ziemia, którą chcieliby skolonizować. Rozszerzyli się z powodów politycznych.

Na przykład północno-zachodnia Afryka była pierwotnie częścią Kartaginy. Po wojnach punickich Rzymianie po prostu podarowali większość swoich sprzymierzeńców / klientów, rodowitych berberyjskich królów Numidii i Mauretanii. Obaj ostatecznie wybrali złą stronę w jednym lub innym rzymskim sporze politycznym i zostali wchłonięci bezpośrednio przez imperium.

Dalej na południe nie było żadnych zorganizowanych podmiotów politycznych, które mogłyby się śmiertelnie uwikłać w Rzym polityka w ten sposób. Więc jakakolwiek zorganizowana ekspansja na ten obszar musiałaby być dokonana przez samych tubylców. Problem polega na tym, że populacja obszaru rzymskiego osiągnęła swój wzrost niedługo potem (być może 160 lat). Odtąd w cywilizacji rzymskiej miał do wykonania zadanie, polegające na utrzymaniu tego, co miał.

#3
+7
Ne Mo
2016-05-13 12:12:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ponieważ ich statki nie odbywały bardzo długich podróży morskich, zwłaszcza jeśli nie wiedziały, dokąd się wybierają.

Wybrzeże północno-zachodniej Afryki jest niebezpieczne. Portugalczycy nazwali jego część Cabo do Medo, co oznacza Przylądek Strachu. Nie udało im się to ominąć aż do XV wieku. Rzymianie nie byli tak wyrafinowani pod względem nawigacji.

Prawdopodobnie masz wyobrażenie o statkach renesansowo-europejskich i statkach starożytnego Rzymu. Co za różnica? Cóż, wiele rzeczy, ale statki rzymskie pilnie potrzebowały wioseł i żagli. Z drugiej strony Kolumb i jego współpracownicy nie potrzebowali wioślarzy, a to nie dlatego, że byli wrażliwi na niewolnictwo.

Przepraszam, poprawiłem to
Rzymianie nie używali niewolników galer, * tempo * Ben-Hur.
Najwyraźniej używali ich sporadycznie, ale słuszna uwaga. Jeśli chodzi o to pytanie, rzymskie statki były mniej wyrafinowane i potrzebowały wioślarzy. Statki renesansowe nie korzystały z wioślarzy, mimo że miały gotowe zapasy.
Z ** wszystkiego **, co przeczytałem, rozumiem, że Rzymianie używali niewolników jako wioślarzy tylko w tragicznych sytuacjach kryzysowych, a następnie oferowali wolność tym, którzy się zgłaszali.
Pewnie. Chodzi o to, że w epoce eksploracji ani wolni, ani niewolnicy nie byli potrzebni jako wioślarze, pomimo gotowej dostawy obu
Nie chodzi tylko o same statki - ale ogólne umiejętności żeglarskie i nawigacyjne. Wiele wydarzyło się w ciągu półtora tysiąclecia od 100 pne i 1400 rne.
Przylądek Strachu (Cabo do Medo) był alternatywną nazwą, ale NIE jest to tłumaczenie Bojador. „Bojar” oznacza poruszanie się po czymś (np. Wyspie lub pelerynie), ale nie jestem pewien, czy nazwa peleryny pochodzi od słowa, czy też słowo zostało zdefiniowane na podstawie nazwy peleryny. https://www.dicio.com.br/bojar/
Przepraszam za to. Dzięki, zmieniłem to
#4
+4
Jos
2017-10-01 08:49:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink
  1. Rzymianie byli dość biednymi marynarzami w porównaniu z innymi społeczeństwami śródziemnomorskimi.
  2. Wybrzeże Afryki jest prawie pustynne, dopóki nie udasz się znacznie dalej na południe, niż mogliby to zrobić Rzymianie - nawet jeśli oni byli wielkimi marynarzami. Zwróć uwagę, że Kartagińczycy i Egipcjanie opłynęli Afrykę, ale były to pojedyncze podróże badawcze, które trwały kilka lat.
  3. Ich statki (podobnie jak większość innych statków tamtych czasów) nie miały zasięgu, aby przekroczyć ten odcinek prawie niezamieszkanego terytorium.
  4. Cokolwiek można dostać na południe, można dostać gdzie indziej znacznie mniejszym kosztem; po prostu nie było to ekonomicznie wykonalne.
  5. Nawet jeśli coś (zwykle z perspektywy czasu) jest technicznie możliwe, nie oznacza to automatycznie, że tak się stało. Thor Heyerdahl udowodnił, że Polinezyjczycy mogli odwiedzić / skolonizować Amerykę Południową z technicznego punktu widzenia. Jeśli to się naprawdę wydarzyło, to zupełnie inna historia.
Może to zrobić z pewnymi odniesieniami i wyjaśnieniami. Na przykład Rzymianie byli „bardzo złymi marynarzami” w porównaniu z jakim standardem?
Rzymianie stracili znacznie więcej żołnierzy na morzu podczas pierwszej wojny punickiej niż w bitwie. W porównaniu z większością innych cywilizacji śródziemnomorskich nie byli szczególnie dobrymi nawigatorami. Prawie każdy inny był lepszy.
Myślę, że błędne jest stwierdzenie, że Roman byli kiepskimi nawigatorami. Rzymianie rutynowo wypływali z portów Morza Czerwonego przez otwarty ocean do Sri Lanki i Indii. Dopłynęli nawet do wysp otaczających Chiny. Myślę też, że analogia do wojny punickiej jest błędna, bo kto wygrał? I mam na myśli bitwy morskie, a nie lądowe.
AFAIK, a nie mogę się do tego odwołać w tej chwili, Rzymianie w dużej mierze polegali na greckich marynarzach w nawigacji itp. Rzymianin mógł kierować ogólnym dowództwem, ale zależał od wiedzy innych.
Co ciekawe, https://www.bbc.co.uk/programmes/p08k80n1 sugeruje dowody DNA na kontakt genetyczny Ameryka Południowa - Polinezja ~ 800 lat temu.
#5
+1
Steven Ian Gall
2020-08-07 08:33:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Dlaczego Rzymianie nie podbili / nie zbadali afrykańskiego wybrzeża Atlantyku?”

Z tego pytania mogłoby się wydawać, że jest faktem współczesnym, że Rzymianie nie podbili / nie zbadali afrykańskiego wybrzeża.

Rzymska Afryka Subsaharyjska

Rzymska Afryka Subsaharyjska

Pomiędzy pierwszym wiek pne i IV wiek naszej ery kilka wypraw i eksploracji nad jezioro Czad i zachodnią Afrykę zostało przeprowadzonych przez grupy wojskowe i handlowe Rzymian, którzy przemieszczali się przez Saharę do wnętrza Afryki i jej wybrzeża. Główną motywacją wypraw było zdobycie źródeł złota i przypraw.

Rzymianie również otworzyli handel i prowadzili morskie eksploracje.

Eksploracje maratime

Wyprawy maratonowe

Rzymski wasalski król Juba II zorganizował udany handel z okolic Volubilis. Pliniusz Starszy, który był nie tylko autorem, ale także oficerem wojskowym, opierając się na relacjach króla Mauretanii Juby II w I wieku naszej ery. Pliniusz stwierdził, że rzymska ekspedycja z Mauretanii odwiedziła wyspy archipelagu Wysp Kanaryjskich i Madery około 10 ne i znalazła wielkie ruiny, ale bez populacji, tylko psy (podstawa nazwy Wyspy Kanaryjskie).

Dlatego odpowiedź na pytanie „Dlaczego Rzymianie nie podbili / nie zbadali afrykańskiego wybrzeża Atlantyku?” brzmi „oni to zrobili”.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...