Pytanie:
Dlaczego Mołdawia nie zjednoczyła się z Rumunią?
Lev
2011-10-14 03:22:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W obliczu upadku ZSRR w Mołdawii narastał nacjonalizm. Nacjonaliści głosili tożsamość językową i etniczną Mołdawian i Rumunów. Wydaje się, że dążyli do zjednoczenia swojego kraju i Rumunii. Poza tym Mołdawia (z wyjątkiem Naddniestrza) była już częścią Rumunii przed aneksją Związku Radzieckiego.

Dlaczego więc oba kraje się nie zjednoczyły?

Siedem odpowiedzi:
#1
+33
Wladimir Palant
2011-10-14 14:02:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Istnieje długa dokumentacja tego procesu w Wikipedii, która jednak nie odpowiada na Twoje pytanie. Z tego wynika, że ​​istnieją duże grupy ludności zarówno w Rumunii, jak i Mołdawii, które sprzeciwiają się zjednoczeniu (grupa ta wydaje się być większa w Mołdawii). Myślę, że jest wiele powodów:

  • Pomimo bliskich powiązań oba kraje rozwinęły wyraźnie inną mentalność. Należy wziąć pod uwagę, że Mołdawia była częścią Imperium Rosyjskiego od 1812 r. W 1918 r. Powróciła do Rumunii, by w 1940 r. Zostać zajęta przez Związek Radziecki. Innymi słowy, przez ostatnie 200 lat Mołdawia była częścią Rumunii przez ostatnie 200 lat. zaledwie 22 lata.
  • Ruch nacjonalistyczny, który był bardzo silny w 1992 roku, stracił na znaczeniu, gdy problemy gospodarcze kraju narastały. Jednym z symptomów jest to, że kraj miał komunistę na stanowisku prezydenta w latach 1997-2009 (najpierw Petru Chiril Lucinschi, a następnie Vladimir Voronin). Władze komunistyczne były bardziej zainteresowane nawiązaniem dobrych stosunków z Rosją niż z Rumunią.
  • Istnieje nierozwiązany konflikt z Naddniestrzem, regionem, w którym tylko jedna trzecia ludności to Mołdawia. Naddniestrze stanowczo sprzeciwia się zjednoczeniu i faktycznie wykorzystało tę kwestię jako powód do zerwania. Ponowne zjednoczenie Rumunii i Mołdawii wymagałoby uwolnienia Naddniestrza, ale Mołdawia nie wydaje się być gotowa do zaakceptowania niepodległości Naddniestrza.
  • Gospodarka Mołdawii jest bardzo słaba („najbiedniejszy kraj w Europie”). Ponowne zjednoczenie bardzo kosztowałoby rumuńską gospodarkę. Nawet (stosunkowo stabilna) niemiecka gospodarka ucierpiała w wyniku zjednoczenia z NRD, mimo że NRD była jednym z najbogatszych krajów Układu Warszawskiego - a Rumuni mają wszelkie powody, by martwić się o stabilność swojej gospodarki.
  • Nie mogę tego poprzeć, opierając się jedynie na tym, co usłyszałem od mojego dziadka: wydaje się, że Mołdawianie byli obywatelami drugiej kategorii w Rumunii przed 1940 r., a Mołdawia była prowincją głównie rolniczą. Istnieje oczywiście duże prawdopodobieństwo, że historia się powtórzy, co może być również powodem, dla którego niektórzy Mołdawianie nie są bardzo zainteresowani zjednoczeniem.
„jeden z najbogatszych krajów Układu Warszawskiego” nie mówi zbyt wiele.
@PhilDin: Nie, nie powinno. Ten post jest napisany w języku angielskim, a nie niemieckim.
Przepraszam, trochę zamieszania z mojej strony, myślałem, że jest ogólnie nazywany NRD nawet w języku angielskim, ale widzę, że GDR jest powszechnie używany.
@T.E.D .: Właściwie to coś znaczy.
@T.E.D .: to coś znaczy. Na przykład przez jakiś czas walutę NRD można było wymieniać na DM.
ta odpowiedź jest dobra, ale brakuje w niej trochę szczegółów na temat wpływu Rosji na sprawy wewnętrzne Mołdawii po ogłoszeniu przez nią niepodległości
W rzeczywistości im biedniejsza Rumunia, tym łatwiej jest przystąpić Mołdawii. Zjednoczenie krajów o podobnej gospodarce jest o wiele łatwiejsze niż dwóch krajów o bardzo różnych poziomach rozwoju. Bogactwo NRD sprawiało, że integracja była trudniejsza, a nie łatwiejsza.
#2
+13
Anixx
2012-03-21 20:36:44 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że są trzy główne powody.

  • Po pierwsze, elity zwykle nie chcą rezygnować ze swoich uprawnień. Na przykład przywódcy NRD do końca sprzeciwiali się zjednoczeniu. Historycznie rzecz biorąc, elity znacznie chętniej popierają secesję niż zjednoczenie.

  • Po drugie, jak wskazał Władimir Palant, zjednoczenie z Rumunią wymaga porzucenia nadziei na przywrócenie Naddniestrza jako części kraj. Naddniestrze teoretycznie zgadza się na zjednoczenie tylko pod warunkiem braku przyszłego członkostwa Mołdawii w NATO. To wyklucza możliwość przyłączenia się do Rumunii.

  • Większość ludzi w Mołdawii zna rosyjski, ale nie zna angielskiego. Z drugiej strony w Rumunii nikt nie zna rosyjskiego, a wielu zna angielski. A co ważniejsze, znajomość języka angielskiego jest wymagana w przypadku oficjalnych dokumentów, ponieważ Rumunia jest częścią UE.

„A co ważniejsze, znajomość języka angielskiego jest wymagana w przypadku oficjalnych dokumentów, ponieważ Rumunia jest częścią UE”. -- Nie prawda. UE jest zdecydowana tłumaczyć każdy oficjalny dokument na wszystkie języki urzędowe swoich państw członkowskich. * W praktyce * bycie częścią zintegrowanej gospodarki UE oznacza, że ​​zdecydowanie zaleca się naukę języka angielskiego, ale nie ma żadnych oficjalnych wymagań.
MichaelF, proszę, nie edytuj moich odpowiedzi. Jeśli się nie zgadzasz, po prostu zagłosuj przeciw. Zwłaszcza nie wstawiaj takich (beep), że nie ma między nimi wspólnego języka. Jest wspólny język - rumuński. Proszę przywrócić odpowiedź w jej oryginalnej formie.
Nazywa się Anixx moderacja, redagowałem, aby naprawić niektóre niespójności z komentarzy. Tak czy inaczej, jest to cofnięte.
@Anixx: Nie sądzę, żeby ta część dotycząca języków była prawdziwa. Mołdawia * miała * dużą populację mówiących po rosyjsku, prawie nie znających rumuńskiego - teraz prawie wszyscy z nich odeszli (z wyjątkiem Naddniestrza), więc język rosyjski nie odgrywa tak naprawdę roli. Nie sądzę też, żeby angielski był znacznie bardziej rozpowszechniony w Rumunii niż w Mołdawii - zdecydowanie * nie * jest wymagany w UE, a dobra znajomość języka angielskiego jest równie rzadka w Rumunii i Mołdawii.
Cóż, znajomość języka angielskiego jest wymagana przynajmniej od oficerów NATO AFAIK.
To była część zamieszania, którym próbowałem się zająć, ku wielkiemu rozczarowaniu Anixx. Trzecia kwestia, nawet jeśli została zredagowana, jest nadal myląca, ponieważ czytam, wydaje się, że w jednej części kraju mówi się tylko po angielsku, a w drugiej tylko po rosyjsku. Jeśli obaj mówią po rumuńsku jako wspólnym języku, dlaczego ma to znaczenie?
Oczywiście stary post, ale poziom znajomości języka angielskiego w Rumunii jest znacznie wyższy niż w Mołdawii.
Być może lepsze porównanie niż NRD / NRD można znaleźć w byłej Jugosławii, np. Kosowo, które pomimo bliskich więzi etnicznych z Albanią nie wykazuje żadnych oznak przystąpienia do Albanii (z wielu powodów). Podobnie serbskie części Bośni i Hercegowiny. Wiele narodów nie chce widzieć precedensu wyznaczonego przez granice zmieniające się w jednym miejscu, na wypadek gdyby wszyscy inni również chcieli zmienić swoje granice.
#3
+3
user8690
2017-12-18 16:44:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zawahałem się przed zamieszczeniem odpowiedzi tutaj, ponieważ są już bardzo dobre odpowiedzi, które przedstawiają wiele powodów, które wydają się w pełni obejmować i wyczerpywać temat. Ale na pytanie, czy istnieje jeden decydujący powód nie zjednoczenia dwóch państw rumuńskojęzycznych, myślę, że odpowiedź brzmi tak .

(Ale nie chcę odrzucać różnych innych powodów i myślę, że wszystkie są ważne .

Ponadto inne silne > takie drugorzędne, ale ważne powody, odnoszące się do szerszego kontekstu europejskiego, wciąż można znaleźć, jak na przykład to, że poza zjednoczeniem Niemiec, jako swego rodzaju kontrapunkt dla integracji z UE, separatyzm wydaje się być bardzo ważnym nurt europejskiej geopolityki . Ludzie zwykle myślą o zjednoczeniu Niemiec w 1990 r. jako przykładzie, ale po nim nastąpił rozdział Jugosławii i Czechosłowacji w 1992 r., powojenna mała („trzecia”) Jugosławia, która miała być unia między Serbią i Czarnogórą również została rozwiązana w 2006 r., a następnie niepodległość Kosowa (2008 r.). Tendencja ta jest również obecna w Europie Zachodniej, z okresami przełomów w Wielkiej Brytanii (Szkocja), Belgii, Hiszpanii (Katalonia ), nie wspominając o Brexicie jako przykładzie trendu separatystycznego na szczeblu UE).

Jedyny decydujący Powód Myślę, że został już wskazany w uproszczony sposób, który wywołał głosowanie negatywne w odpowiedzi, która po prostu wspomniała o Rosji.

Niedawna sytuacja na Ukrainie wraz z okupacją Krymu i wojną we wschodniej części kraju wyraźnie nakreśla mapę szerszego kontekstu geopolitycznego. Nie chodzi o to, że po prostu wszystko zależy od Rosji, ale to większe rozmieszczenie sił działających w zachodniej części byłego Związku Radzieckiego było decydujące po 1991 r. I nadal jest decydującym czynnikiem . Ten szerszy kontekst można określić jako geopolityczną konfrontację między Rosją (zwłaszcza z epoką Putina) a Zachodem (także UE, ale szczególnie NATO i USA). Administracja USA może okazać się mniej lub bardziej izolacjonistyczna, a wpływy USA mogą czasami tracić na znaczeniu na Bliskim Wschodzie, ale w Europie jest to rekompensowane przez prozachodni trend na Ukrainie, gdyż obecność wojskowa USA / NATO w Europie Wschodniej jest silniejszy niż kiedykolwiek.

Zjednoczenie Rumunii z Republiką i Mołdawią nie może nastąpić poza przesunięciem granic wpływów między tymi dwoma przeciwstawnymi obozami i tylko przy pełnej przynależności obu państw do ten sam obóz .

To się nigdy nie wydarzyło po 1991 roku. W kontekście niestabilności bezpośrednio po upadku URSS prawdopodobnie było kilka miesięcy, kiedy siły związkowe testowały zaistniała sytuacja i próbowała zdecydowanie zmienić równowagę, ale reakcja Rosji była szybka i doszło do wojny naddniestrzańskiej. Dopiero niedawno silne wpływy rosyjskie w Republice Mołdawii nieco ustąpiły pod względem politycznym, natomiast pod względem militarnym obecność Rosji w Naddniestrzu nie uległa zmianie (tamtejsza baza rosyjska, choć sama jest otoczona, jest częścią siły, która obok sił Krym fizycznie otacza Ukrainę).

Jeśli chodzi o to, że oba państwa znajdują się w tym samym obozie, może się to zdarzyć tylko w dwóch przypadkach:

  1. geopolityczny konflikt między Rosją a West&US w Europie Wschodniej musi dojść do jakiegoś rozwiązania (i dopiero wtedy będziemy mogli ocenić wagę drugorzędnych przyczyn nie zjednoczenia obu państw) ;
  2. albo Zachód musiałby eskalować konflikt do tego stopnia, że ​​zjednoczenie obu państw stanie się instrumentem (przeciwko Rosji) w tym konflikcie (na razie wysoce nieprawdopodobny scenariusz).

Obecna sytuacja nie spełnia żadnego z dwóch przeciwstawnych warunków. Konflikt na Ukrainie jest bliski zimnej wojny lub wiąże się przynajmniej z próbą odizolowania rozprzestrzeniania się konfliktu ze strony prozachodniej strony. Początkowy scenariusz, w którym konflikt rozprzestrzeniłby się na większe części wschodniej Ukrainy, a nawet na południe i zachód (Odessa) bliżej Republiki Mołdowy, a mianowicie do Naddniestrza i rosyjskiej bazy wojskowej, stał się nieprawdopodobny .

Porównanie między Ukrainą a Republiką Mołdawii może pomóc w lepszej ocenie wagi wszystkich zaangażowanych czynników (istnieją duże podobieństwa dotyczące znaczenia mniejszości rosyjskiej i innych mniejszości oraz niestabilności gospodarczej, a czynniki, które wydawały się decydujące o utrzymaniu Ukrainy w sferze rosyjskiej nagle straciły na znaczeniu, chociaż mają większe znaczenie niż w małym rumuńskojęzycznym kraju).

Ukraina musi zapłacić swoją rzeczywistą niezależność od Rosji przewlekłą wojną, którego koniec jest niepewny, ale który wywołał silnie antyrosyjski trend na poziomie politycznym. Trudno jednak powiedzieć, jak długo ten trend się utrzyma i jak wojna wpłynie na sytuację polityczną. Republika Mołdawii już podążała za tą logiką w 1990 roku, kiedy wybuchła wojna, ale potem unikała wojny (tak jak do niedawna Ukraina), unikając silnej antyrosyjskiej polityki.

Niedawne brutalne wydarzenia uwydatniły główne linie geopolitycznego krajobrazu, który był i decyduje o sytuacji Republiki Mołdawii po upadku Związku Radzieckiego.

To bardzo ciekawa odpowiedź, ale ... jeśli tak, to dlaczego Rosja pozwoliła Estonii, Łotwie, Litwie i Gruzji przenieść się do obozu zachodniego?
@Lev - Pytanie jest interesujące, ale należy je zadać osobno. Kiedy wydarzenie jest realne, możemy znaleźć przyczyny. Wydaje się pan sugerować, że jeśli ten sam scenariusz nie występuje w obu przypadkach, to musi być nieprawdopodobny w obu. Może tak być czasami, ale nie zawsze: fakt, że Rosja (chcąc nie chcąc) poszła na pewne ustępstwa na rzecz Zachodu, jest dobrym powodem, dla którego odmówi innych ustępstw. - Zresztą zaatakowano Gruzję, to przypadek inny niż bałtycki. - Myślę, że Rosja działa w granicach rozsądku i starannie kalkuluje ryzyko.
@Lev - Aby zasugerować bardziej szczegółową odpowiedź na twoje pytanie: Mołdawia jest jednym z kluczy do utrzymania Ukrainy w szachach. Przypuszczam, że zdecydowanie prorosyjska Ukraina lub konieczność zawarcia ugody przez Rosję (jeszcze nie ma to miejsca) zwiększyłyby szanse na zjednoczenie lub zbliżenie Mołdawii z Rumunią. Gruzja jest kluczem do wpływów Rosji na Kaukazie. Państwa bałtyckie są mniejsze i nie stanowią „klucza” do oddzielnego, większego regionu strategicznego / spornego: Skandynawia i Finlandia, Polska i Niemcy to obszary, na których „ugoda” została już osiągnięta.
#4
  0
Bob
2013-07-01 19:06:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Znam kilka osób z Mołdawii od około kilku lat ... większość z nich mówi płynnie po angielsku i rumuńsku oraz bardzo słabo po rosyjsku i mieszkają tam przez całe życie ... 3 ludzi że wiem, że nawet uczą mnie romaneste ... a większość z nich nie ma problemu z Rumunami, jednak nie wydają się być tak szaleni na punkcie Rosji, a wszyscy ludzie, których tam znam, albo próbują wyjechać dla lepszego życia gdzie indziej lub już odeszli.

Więcej anegdotycznych dowodów: niedawno spotkałem dziewczynę z Mołdawii. Napotkaliśmy rumuńskie wyrażenie. Poprosiłem ją o tłumaczenie, ale nie mogła się zgodzić, wyjaśniając, że jej język ojczysty jest podobny do ukraińskiego.
Wymiana stosów historii działa najlepiej, gdy odpowiedzi są poparte źródłami i cytatami. Dowody anegdotyczne są interesujące, ale prowadzą raczej do dyskusji niż do badań i odpowiedzi.
@Drux Nie wiem, co ci powiedzieć, ale mieszkałem w Rumunii do 11 roku życia z mojego doświadczenia, ludzie z Mołdawii mówią tylko lekkim rumuńskim dialektem. Mają kilka słów (zwykle rzeczowników), które są różne, ale Rumun z łatwością rozmawia z Mołdawianem. A ukraiński jest językiem słowiańskim, w przeciwieństwie do rumuńskiego, który jest łaciną, wątpię, czy wiedziała, o czym mówi. Albo nigdy nie pojechała do Rumunii, albo (co bardziej prawdopodobne) rozmawiała z kilkoma Ukraińcami z granicy, którzy zwykle znają jakiś rumuński.
@Drux: Nie wszyscy obywatele Mołdawii mają pochodzenie etniczne Mołdawii. Na przykład w Transylwanii jest wielu obywateli Rumunii pochodzenia węgierskiego, którzy bardzo słabo mówią po rumuńsku.
#5
  0
user7000
2014-10-08 12:32:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odpowiem bardzo krótko: bo Rosja nie chce! (w tym przypadku Mołdawia będzie częścią UE i OTAN ...), ale jestem pewien, że w przyszłości Mołdawia i Rumunia będą JEDNYM krajem

Czy możesz wymienić powody, dla których twoim zdaniem jest to spowodowane Rosją?
Zaryzykowałbym kilka powodów: poprzez zjednoczenie Mołdawii z Rumunią Mołdawia dołączyłaby do UE, co nie byłoby przychylne ani Rosji, ani UE. Oczywiście jest też kwestia Naddniestrza (patrz Wojna o Naddniestrze), która jest prawdopodobnie większym problemem. Rosja utrzymuje wojskową obecność w Transistii, a gdyby Mołdawia zjednoczyła się z Rumunią, to ona (nowo zjednoczone państwo) wysunęłaby bardziej solidne roszczenia do Trasnistrii.
#6
-1
user2414208
2018-11-14 19:33:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chciałbym dodać jeszcze jeden możliwy powód: jeśli granice Rumunii zostaną ponownie wyznaczone ze względu na pochodzenie etniczne, ludziom może przyjść na myśl, że ponad milion licznej węgierskiej społeczności w Siedmiogrodzie również powinna dołączyć do Węgier. Elity rumuńskie zdecydowanie by się z tym nie zgodziły.

Bardzo nieprawdopodobny powód. Czy mógłbyś to rozwinąć? W obecnym kształcie nie jest to odpowiedź, ale komentarz, a rozumowanie wydaje się niejasne: może to przyjść do głowy ludziom itd. Po pierwsze, wydaje się, że wydaje się pan przypuszczać, że w Trasylwanii istnieją lub mogą istnieć regiony niezależne. Nawet gdyby tak było, twój argument nie wytrzyma. Republika Mołdawii (w dużej mierze na wschodnim terytorium dawnego księstwa Mołdawii) nie jest regionem niepodległościowym, ale niezależnym państwem.
Patrząc na przeszłą historię regionu: Transylwania i Besarabia zostały dodane do współczesnej Rumunii w tym samym czasie iz tego samego powodu: koniec I wojny światowej i rozpad imperiów w Europie. Pakt Ribbentrop-Mołotow zmienił to wręcz przeciwnie. Tendencja, którą sugerujesz, jest sprzeczna w obu przypadkach, zjednoczenie Siedmiogrodu i Mołdawii z Rumunią było skorelowane, bynajmniej nie sprzeczne.
Węgierskie roszczenia w Siedmiogrodzie nie są tak bardzo etniczne, jak historyczne i zawsze dotyczyły całego regionu historycznego, a nie jego części opartych na większości etnicznej. Wręcz przeciwnie, rumuńskie roszczenia były głównie etniczne: patrz [to] (https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Teleki_Pál_1910-es_etnikai_térképe.gif) 1911 Węgierska mapa etnograficzna Węgier, gdzie Siedmiogród jest mniej zaludnionym regionem, większość z nich, a mianowicie regiony wiejskie, zajmują Rumuni.
#7
-1
Alex A
2018-11-27 05:02:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mołdawia zawsze należała do nas, a teraz nasz stary prezydent Trajan Basescu twierdzi, że chce ponownie zjednoczyć Mołdawię z Rumunią i stać się wielkim krajem, takim jak przed drugą wojną światową. Ale jest to wysoce nieprawdopodobne, aby tak się stało, ponieważ niektórzy ludzie cierpią z powodu szefów (to znaczy, po tym, jak Mołdawia stała się niepodległym państwem, nie chcą ponownie się z nami ponownie zjednoczyć, ponieważ nie chcą stracić fotela przywódczego, ponieważ chcę być przywódcą Mołdawii).

Transylwania była prowincją w czasie II wojny światowej i dlatego nadal jest naszą prowincją, podobnie jak Mołdawia.

W czasie drugiej wojny światowej URSS dał nam możliwość bycia z nimi sojusznikami, aw zamian zażądali naszego skarbu, niektórych naszych ludzi (jak sądzę) i Mołdawii, a po zakończeniu drugiej wojny światowej stało się dla nas trudne aby odzyskać tę prowincję.

WNIOSEK: Mołdawia nie zjednoczy się z nami, ponieważ nie chce stracić przywództwa.

Mamy nadzieję, że to jest odpowiedź, której szukasz.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...